Kaskada wodna

Witajcie! Dzisiaj opowiem Wam jak powstała moja kaskada wodna.

Zależało mi na tym, żeby w moim ogrodzie były nie tylko rośliny i trawa, dlatego kiedy zobaczyłam w magazynie ogrodniczym artykuł o samodzielnym robieniu oczek wodnych, kaskad i fontann, wiedziałam, że muszę ten pomysł wprowadzić w życie!

Aby móc stworzyć kaskadę wodną potrzebowałam najpierw wody w ogrodzie. Zdecydowałam się na krótką rzeczkę zakończoną oczkiem wodnym. Woda miała spływać o największych kamieniach ogrodowych, jakie znalazłam na swoim terenie. W zacienionym miejscu pod starym dębem, postawiłam drewnianą ławkę i zaprojektowałam swoją małą oazę. Z uwagi na dochodzącą do tego miejsca ścieżkę ogrodową z kamienia, uznałam, że dobrze byłoby ten sam kamienny motyw wprowadzić do wody.

Oczko wodne ma kształt obły i jest dość niewielkie. Kilka małych kaskadek wodnych powstało, przy użyciu kilku taczek ziemi, z której uformowałam łagodne górki. Następnie wyłożyłam je specjalną, grubą folią i przykrywałam kamieniem ogrodowym. Rurę z małej przepompowni umieściłam między kamieniami i stamtąd właśnie tryska źródło mojej rzeczki. Gdy kończy ona swój bieg w oczku wodny, jest  z powrotem zasysana.

W przypadku wprowadzania do ogrodu wody, mamy ogromną możliwość wyboru materiału do obłożenia oczek wodnych. Najpopularniejsze to płytki tarasowe, płytki balkonowe i bruk klinkierowy, produkty te są dość duże, ale możemy je pokruszyć i użyć drobniejszych ich części by stworzyć niepowtarzalne miejsce.